18 stycznia 2013 Rektor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie prof. Stanisław Tabisz oraz Anna Miga dokonali otwarcia nowej wystawy Pracowni Malarstwa II.

Prezentowane na wystawie obrazy stworzyli wykładowcy, absolwenci oraz studenci Pracowni Malarstwa II, działającej na Wydziale Grafiki, oraz kierujący tą pracownią prof. Tabisz, który tak mówi o swojej pracy:

Malarstwo jest tym problemem i żywiołem, które w sposób naturalny łączy w pracy i artystycznych dążeniach zmieniającą się z upływem czasu grupę ludzi, pedagogów i studentów (…) Skoro nadarzyła się okazja i przyszła (jeszcze od byłego rektora ASP prof. Adama Wsiołkowskiego – przypis red.)propozycja zorganizowania wystawy naszej akademickiej Pracowni Malarstwa II – to bardzo szybko i niezwłocznie podjęliśmy trud organizacyjny naszej wspólnej prezentacji pedagogów, absolwentów i studentów.

Anna Miga, witająca gości wieczoru, powiedziała:

chciałam podziękować wszystkim artystom związanym z ASP, że chcecie i wystawiacie Państwo w naszej Galerii, bądź co bądź leżącej nie w centrum Krakowa, tylko w małym miasteczku podkrakowskim. To dla nas bardzo ważne.

Chyba…, że tu wcale nie chodzi o to, że mamy w Krzeszowicach dobrą galerię sztuki, tylko jest to jakaś nowa moda i zjeżdżacie do Krzeszowic, jak 100 lat temu Akademia Sztuk Pięknych zjeżdżała do Bronowic. Wyspiański bywał w Bronowicach, a Tabisz bywa w Krzeszowicach. No, może być i tak.

Jakkolwiek i cokolwiek jest tego powodem, to warto dzisiaj przypomnieć, że w ostatnim 10-leciu istnienia naszej galerii mieliśmy tutaj takie oto wystawy artystów – pedagogów ASP:

1. indywidualna wystawa rzeźby i rysunku Bogusza Salwińskiego

2. indywidualna wystawa malarstwa Teresy Kotkowskiej-Rzepeckiej

3. indywidualna wystawa rzeźby ceramicznej Marity Benke-Gajdy

4. indywidualna wystawa rzeźby i rysunku Andrzeja Zwolaka

5. 2008 – LINIA – zbiorowa wystawa rysunku pedagogów ASP (m.in. Stanisław Tabisz, Andrzej Zwolak, Piotr Korzeniowski, Bogusz Salwiński, Czesław Dźwigaj)

6. wystawa prac studentów pracowni rzeźby w ceramice prof. Czesława Dźwigaja

7. wystawy absolwentów, na których prezentowane były najlepsze dyplomy, tych wystaw było kilka, m. in. taką wystawę miał Wojtek Kubiak, wtedy absolwent, dzisiaj pracownik ASP.

Zamieszczamy recenzję z wernisażu autorstwa Stanisława Cz. Kurdziela, jaka ukazała się w Magazynie Krzeszowickim nr 02.

Ta sztuka się zaczyna…

Profesor Stanisław Tabisz od września 2012 roku pełni obowiązki rektora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Uczelnia – nosząca imię Jana Matejki – należy nie tylko do najstarszych w Polsce, ale wciąż jest uznawana za kuźnię osobowości twórczych, za placówkę, w której relacje mistrz – uczeń oparte są na artystycznej wolności oraz tolerancji. Postaci aktualnego włodarza ASP nie da się zaszufladkować, gdyż jest tak barwna, zmienna, kolorowa, frapująca jak skrzące się – niczym górskie kryształy – tytułowe magiczne arbuzy obrazu jego autorstwa. One przyciągają wzrok widza. Rzeczywiście mają w sobie coś czarodziejskiego. W przestrzeniach Galerii Vauxhall intrygują, niepokoją, zapraszają do dialogu…

Często się twierdzi, że Mistrza należy rozpoznawać po pracach jego uczniów. Po doborze współpracowników. Po dziełach wychodzących z pracowni studenckich, formie ich promocji. Wreszcie po samym zachowaniu szefa na co dzień, z dala od oficjalnych scen, pomnikowych uroczystości.

Na kwadrans przed wernisażem znalazłem się w Sali Galerii w Pałacu Vauxhall. Panowała cisza. Jeszcze niewiele osób było w środku. Nie wierzę własnym oczom – oto pan Rektor – skupiony i uśmiechnięty. Już jest. Z reguły oficjele albo się pojawiają zza kulis, na kilka chwil przed otwarciem, albo się spóźniają, albo w ogóle nie przychodzą. A Profesor wita się z przychodzącymi studentami, rozmawia, często mówi do nich po imieniu. O coś pytają, wyjaśniają. On tłumaczy. To miłe zaskoczenie; takie zachowanie jakże dalekie od modnej celebry.

Następuje czas otwarcia. Planowana wcześniej wystawa jest rezultatem dziesięcioletniej współpracy – jak powiedziała Anna Miga – między ASP a Galerią w Pałacu Vauxhall. W tym czasie co najmniej raz w roku mieliśmy wystawę artystów Akademii. To dla nas ważne, że chcecie Państwo wystawiać w galerii nie leżącej w centrum Krakowa tylko w małym podkrakowskim miasteczku…Chyba, że tu wcale nie chodzi o to, że mamy dobrą galerię sztuki, tylko że jest to jakaś powracająca moda i zjeżdżacie do Krzeszowic, jak 100 lat temu Akademia zjeżdżała do Bronowic. W Bronowicach bywał Stanisław Wyspiański, a dzisiaj w Krzeszowicach – Stanisław Tabisz.

Trzeba przyznać, że niekonwencjonalnie zaczął się piątkowy wernisaż.

Rektor Stanisław Tabisz skończył znane Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu. Wielu absolwentów tej szkoły odgrywa dzisiaj – nie tylko w Krakowie – ważną rolę w polskiej plastyce. Oczywiście potem były studia w krakowskiej ASP na Wydziale Grafiki i Wydziale Malarstwa. Przez wiele lat był asystentem prof. Zbysława Marka Maciejewskiego. Pełnił funkcję dziekana Wydziału Grafiki, gdzie prowadzi Pracownię Malarstwa II. Od 2002 r. jest prezesem Związku Polskich Artystów Okręgu Krakowskiego. Oczywiście uczestniczył w wielu wystawach indywidualnych oraz zbiorowych. Nie tylko maluje, ale też rysuje i świetnie pisze o sztuce. Nie da się ukryć – to osobowość na miarę renesansową.

Znacząco patrząc na panią Annę Migę i publiczność wyjaśnił, że do jego Pracowni na Wydziale Grafiki przychodzą różni studenci. To nie jest pracownia dyplomowa. Ma charakter uzupełniający i poszerzający plastyczne widzenie poprzez malarstwo. I dlatego nazwa Pracownia Malarstwa II. Studentów mam wspaniałych, fantastycznie malujących. Mają inwencję, pomysły, zapał, wyobraźnię.

I zaczął się ciekawy, wręcz teatralnie happeningowy, spektakl przedstawiania, z zaproszeniem na środek sali autorów obrazów prezentowanych na wystawie. Zaczął pan Rektor od dr hab. Zbigniewa Cebuli – aktualnie prowadzącego Pracownię Malarstwa dla I roku Wydziału Grafiki. Arturowi Blusiewiczowi – swemu asystentowi w Pracowni Malarstwa II – dziękował za współpracę przy organizacji wystawy. Mocno podkreślał jego zaangażowanie w pracę i wszechstronność artystyczną.

Zaczęło się dziać dowcipnie, niekonwencjonalnie, przyjaźnie, gdyż Profesor trzymając w ręku znakomicie opracowany i wydany katalog do wystawy, prezentował swych studentów. Z imienia, z nazwiska, z tytułu obrazu, z bytności na zajęciach…

To było ciekawe, jak Mistrz nie tylko ocenia, widzi i charakteryzuje swych uczniów, ale znajdując dla każdego z nich ciepłe, czasami aluzyjno – dowcipne słowo, zwięźle dokonywał prezentacji ich aktualnych zainteresowań oraz postawy twórczej. A sposób komentowania dowodził nie tylko znajomości prac podopiecznych, ich charakterów, ale ujawnił talenty aktorskie. Nie bez kozery ta swoboda, kontakt z publicznością jest zasługą wielu lat występów w Piwnicy pod Baranami. Malujący Rektor – tak. Śpiewający i grający kiedyś na gitarze Stanisław Tabisz w zespole Piotra Skrzyneckiego – jest już mniej znany, ale warty przypomnienia…

Mam świadomość, że autorzy prac malarskich są studentami grafiki. Zatem jakie oni mają spojrzenie, odczucie, metody kreacji świata z tak specyficznej pozycji jaką stanowi szeroko pojęta grafika? Jak przetwarzają lub godzą malarskość ze swym graficznym warsztatem? Wprawki to czy samodzielne dzieła?

Nie ulega wątpliwości, że zgromadzone prace są przeglądem aktualnych poszukiwań artystycznych, także technicznych, nawet tematycznych. Dokumentują warsztat przyszłych grafików. Wskazują nie tylko ciekawe osobowości, ale ich wrażliwość, umiejętność przetwarzania, a co najważniejsze – interpretowania tego, co wokół nas. Wyczuwa się ten filtr graficznego spojrzenia, budowania malarskiej przestrzeni, dbałość o precyzję kształtu, detalu, rozmach kolorystyczny.

Co najważniejsze – ci młodzi ludzie są wolni. To się widzi, że nie mają założonych kagańców, obowiązkowych sztanc. By uprawiać taniec nowoczesny trzeba poznać perfekcyjnie taniec klasyczny; by swobodnie poruszać się po obszarach awangardowej sztuki obrazu – trzeba przejść przez „piekło” nauki malowania aktu, bryły, budowania perspektywy, poznania możliwości kreowania koloru. Wtedy będzie można już hasać po swym artystycznym podwórku z lekkością kolibra, odwagą górskiej kozicy, majestatem lwa, skutecznością krakowskich gołębi.

Profesor Stanisław Tabisz, w przemówieniu inaugurującym swoją rektorską kadencję powiedział: Artyści są potrzebni społeczeństwu, a ich dzieła świadczą teraz – i po upływie tysięcy lat– o szlachetnej i niezgłębionej tajemnicy natury człowieka, o jego nadzwyczajnych możliwościach twórczych, przemieniających naturalną rzeczywistość, widzenie i porządek świata oraz ludzkie sumienia. Ci startujący na trudne, a nieobliczalne szlaki budowania swego artystycznego image, czyli wizerunku artysty poszukującego, spełnionego, niekonwencjonalnego mają szansę…

Czuje się w sali galerii radość tworzenia. Fascynację kolorem. Dowcip eksperymentowania. To siła urody młodości. Specyficznej aury Pracowni Malarskiej II. Może to zabrzmi patetycznie, ale – dla mnie – owe magiczne owoce Profesora – w tak skomponowanej przestrzeni wystawy – są latarnią morską. Nie tylko wskazują kierunek, ale dają bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo zachowania oraz kształtowania swego twórczego ja!

Każdy artysta zaprezentował u nas dwa obrazy. Z małymi wyjątkami. Większość powstała w roku 2012. Z socjologicznego punktu widzenia warto zauważyć dominację płci pięknej. Chociażby ilościową.

W drugiej części artykułu – już o pracach nauczycieli oraz ich studentów, gdyż warto przyjść do Galerii i podumać nad malowanym światem naszych Gości – artystów. Wciąż młodych i poszukujących…

Wernisaż wystawy Pracownia Malarstwa II – Pedagodzy, Absolwenci, Studenci Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie; piątek 18 stycznia 2013, Galeria w Pałacu Vauxhall Centrum Kultury i Sportu w Krzeszowicach. Wystawa czynna do 22 lutego 2013 r.

Stanisław Cz. Kurdziel