Święto Ziemniaka w Miekini

7 września 2013

W programie degustacja potraw ziemniaczanych, wspólne pieczenie ziemniaków,

kocioł zupy, dania z grilla i dobra zabawa przy muzyce biesiadnej!

Zapraszamy wszystkich mieszkańców naszej gminy i okolic!

Ziemniaczane tradycje.

Tradycyjne pożywienie społeczności wiejskiej miało zawsze charakter rodzimy i opierało się głównie na płodach rolnych i i własnej produkcji hodowlanej. Oczywiście dominowały produkty mączne i kasze, ale w mniej urodzajnych regionach niedobór mąki rekompensowano ziemniakami, które odgrywały podstawową rolę w wyżywieniu tradycyjnej wsi. Spożywano je pod różnymi postaciami: tartych placków, klusek, kłusy (gotowane ziemniaki z kapustą), wymieszanych z fasolą, a także – jedzone ze wspólnej miski – jako dodatek do zup. Na przednówku, kiedy i tego brakło, często wykorzystywano nawet zmarznięte ziemniaki, które suszono i mielono, a z mąki gotowano prażuchę czy kluski.

Teraz nikt już nie kojarzy ziemniaków jako pożywienia ubogich, a zapiekanki, popularne purée, placki ziemniaczane czy sałatki są nadal podstawą polskiej kuchni. W naszym regionie natomiast zachował się zwyczaj robienia tzw. pieczonych, czyli pieczenia ziemniaków w glinianej babce lub żeliwnym garnku, wprost na ognisku. Najważniejsze składniki to krojone w kostkę ziemniaki, cebula, marchewka, do tego kiełbasa, boczek czy słoninka. Oczywiście sól, pieprz i dużo zielonej pietruszki lub młodej zielonej cebulki, czyli tzw. bąków.

Jeśli damy skórę ze słoniny na samo dno, ziemniaki nie będą przywierać. Ułożone warstwami produkty przykrywamy liśćmi kapusty, które też dodają potrawie zapachu i dzięki którym do garnka nie dostanie się ziemia, z nałożonego na sam koniec na kapustę darnia, zawsze ziemią do góry, trawą na kapustę… Pieczone przygotowywano, gdy tylko pojawiły się młode ziemniaki, a były tak popularne jak i te tradycyjnie pieczone w ognisku, w żarze z badyli, już po wykopkach. Najlepiej smakowały podawane na liściach kapusty, a zamiast widelców używało się cieniutko zastruganych dzidek z drzewa liściastego. Smacznego!

Monika Dudek

Dodaj komentarz