Mateusz Skwarczek, rocznik 1978. Absolwent Liceum Plastycznego im. Antoniego Kenara w Zakopanem i absolwent Akademii Pedagogicznej w Krakowie, gdzie ukończył fotografię w Instytucie Sztuki.

Od 2006 roku pracuje jako fotoreporter w Gazecie Wyborczej w Krakowie. Swoje fotografie publikował w najważniejszych czasopismach w Polsce. Nagrodzony w 2011 roku w konkursie Grand Press Photo.
Nominowany do nagrody Fotoreporter Roku Małopolski 2012. Wystawa „Tak to widzę” jest jego pierwszą indywidualną wystawą fotografii.
Na wystawie zobaczymy prace fotograficzne od rejestracji do kreacji rzeczywistości. Będzie tych fotografii ok. 40 i będą to trzy fotoreportaże: sportowy, powodziowy i z podróży do Nowego Jorku. Zobaczymy zdjęcie, za które autor otrzymał w 2011 roku 1 nagrodę w konkursie Grand Press Photo w kategorii wydarzenia za zdjęcie pojedyncze. Oprócz tego autor pokaże zdjęcia prasowe pojedyncze, ludzi i wydarzeń, jak to sam określa: z życia codziennego i codziennych wydarzeń.
Na uwagę zasługują portrety, które są zdjęciami reżyserowanymi, inscenizowanymi, wykorzystują rekwizyty i scenografię.
Mateusz Skwarczek nie mówi o swoich pracach, że kreują lub rejestrują rzeczywistość, nie lubi też słowa sztuka, dla określenia swoich prac. Zdjęcia dzieli na te, przy których wykonaniu to on się ustawia wobec wydarzeń, musi umiejscowić siebie, przewidzieć swoje miejsce wobec dokumentowanego zdarzenia, i te, gdzie sztuką jest kontakt z ludźmi. A więc portrety.
Mateusz Skwarczek: Gdybym mówił o sztuce – to dla mnie sztuką jest dopasowanie się do ludzi, przełamanie ich oporu przed aparatem fotograficznym, ich nieufności, kompleksów. Większość ludzi ma zafałszowany, błędny obraz samego siebie, nie lubi fotografowania, trzeba do nich dotrzeć, przekonać ich. Tak więc każdy zrobiony przeze mnie portret to przede wszystkim spotkanie z osobą. A zdjęcie, powstałe w wyniku tego spotkania – to tylko jego zapis. Bardziej przeżywam spotkanie, niż samo zdjęcie
To pierwsza indywidualna wystawa Mateusza Skwarczka, i gorąco namawiam, aby jego wystawę zobaczyć. Ten młody artysta bierze do ręki aparat fotograficzny świadomy tego, co ma zamiar z nim zrobić i do czego jest mu potrzebna fotografia. Jest bardzo sprawny warsztatowo, co mogłoby oczywiście jeszcze nic nie oznaczać. Ale fotografie Mateusza Skwarczka zastanawiają i zaskakują. Otwierają nowe okna, przez które patrząc, rzeczy i sprawy trochę inaczej wyglądają, zaskakują widza, wywołują refleksje i uczucia, a o to przecież w sztuce chodzi.

Zapraszamy, wernisaż wystawy 6 września, w piątek, o godz. 19.00.
Wystawa czynna do końca września.